Naprawdę lubię Święta! I w nosie mam, że wszyscy narzekają: a że jest śnieg i jest ślisko, a że jest odwilż i jest chlapa, a że trzeba tyle siedzieć przy stole świątecznym. Kurcze, chyba faktycznie ludzie mają coś takiego, że lubią sobie ponarzekać.
A ja chcę tylko napisać, że trzeba się cieszyć tym stanem rzeczy, że można sobie odpocząć i pogadać o pierdołach w zaciszu rodzinnym.
Wszystkim życzę, aby te nasze narzekactwo kiedyś uciekło w siną dal.